9. NIECH MOC BĘDZIE Z TOBĄ

Konkurs Zadaniobotów. Ostatnie wydarzenie uniwersyteckie przed rozpoczęciem przerwy wakacyjnej. 

Bas tym razem też wygrał konkurs. Dzięki czemu otrzymał awans na doświadczonego członka Znawców Robotów, a także styl życia guru technologii. 

Atlas znów z kimś flirtował. Słowo daję, strasznie kochliwy facet.




Jako, że to już koniec studiów dla większości ekipy, to trzeba było zrobić pamiątkowe zdjęcie organizacji Znawcy Robotów. Bas i Alicja będą musieli zrekrutować nowych członków na jesień.



Na koniec ostatnia wizyta w bibliotece, zarchiwizowanie części wiedzy dla potomnych, oraz również fotka pamiątkowa z Prymusami, bo ich też w większości po wakacjach już nie zobaczy.



W końcu Bas i Atlas dotarli na Batuu i od razu dostali nową misję. 

Vi Moradi: Musimy zakłócić systemy śledzące Najwyższego Porządku i odwrócić ich uwagę X-wingiem. Moi znajomi mówią, że można wam zaufać. Sama to ocenię. Sprawdźmy, co potraficie. 



Atlas jest oszołomiony i zarazem zachwycony w zasadzie wszystkim, co widzi. On i Rob Bot działają w dywersji, podczas gdy Bas włamuje się do systemów Najwyższego Porządku. Poszło całkiem sprawnie.

Atlas: Myślałem, że nosicie hełmy.

Szturmowiec: Nowe rozkazy z centrali EA.



Po naprawie X-winga, wyruszyli w misję, aby odwrócić uwagę i umożliwić Vi Moradi zdobycie zapasów. Po tej wyprawie Bastian zdobył rangę Porucznika w Ruchu Oporu. 



Potem przyszły kolejne wyprawy, między innymi do ludności tubylczej. Ekipie udało się zdobyć zaufanie mieszkańców Surabat poprzez dyskredytację Najwyższego Porządku. Również władze Galmy zgodziły się na współpracę. 



Kolejna misja polegała na znalezieniu informatora. Od niego Bas dostał zadanie, by zdobyć prototyp najnowszej broni Najwyższego Porządku, karabinu blasterowego. Również tym razem Atlas i Rob zajęli się dywersją.



Dywersja i tym razem zadziałała. Bas złamał kody bezpieczeństwa i otworzył skrzynię zaopatrzeniową z prototypem broni. W zamian za broń dostał od informatora kody bezpieczeństwa do centrum zarządzania Najwyższego Porządku. Bas był w stanie potwierdzić, że kody są właściwe. Misja wykonana.



Nie wszystkie misje jednak szły tak gładko. Czasem Bas był przyłapywany i musiał walczyć, a potem uciekać.



Czasem Bas miał po prostu szczęście, jak tutaj, gdy dywersja zawiodła, ale pomogła nagła iskra uczucia między strażnikami. Kto by pomyślał, że oni mają serca. 



Atlas świetnie też pomagał w werbowaniu nowych ludzi do Ruchu Oporu. Jak tutaj, gdy najpierw flirtował z jednym z obywateli Batuu i zdobył jego zaufanie, a Basowi zostało tylko dokończenie zadania i udzielenia technicznych informacji. 

Stanowili świetny zespół i Bas musiał przyznać, że bawił się znacznie lepiej niż poprzednim razem z rodzicami.



W kolejnej misji musieli namierzyć dezertera, który przekazał im istotne dane na temat kolejnych planów Najwyższego Porządku. Gdy Rey je poznała, awansowała Bastiana do rangi Specjalisty i od razu wysłała go na kolejną misję. Tym razem musiał wejść do samego środka centrali wroga...



Atlas: Jesteś pewien? Ta misja wydaje się naprawdę niebezpieczna.

Bas: Dlatego tym razem wasza dywersja musi być podwójnie skuteczna. Ale najpierw przygotowania.

Udało im się przekupić strażnika, żeby dał im strój. A po wygranej w Sabbace z Hondo Ohnaką, ten przekazał im fałszywy identyfikator.



Bas: Każdy zna swoje zadanie? To zaczynamy.



Bas dostał się do środka, szybko też udało mu się zdobyć plany. Lecz gdy był już pewien zwycięstwa, nagle pojawiła się znikąd strażniczka. Na szczęście fałszywy identyfikator dał radę i Bas przeszedł weryfikację pomyślnie. Uff...




Kolejna misja to odbicie ważnego dla Ruchu Oporu naukowca. Trzeba się dobrze przygotować na różne okazje, więc Bas instaluje nowe komponenty do swojego droida. Nie ma też nic lepszego, jak trening z samą Rey. Na misję wyruszył z Vi Moradi i z Chewbaccą. 



Odbicie naukowca zapewniło Basowi kolejny awans, tym razem na Sierżanta. W kolejną, najważniejszą misję Bas musi wyruszyć sam. Trzeba zniszczyć przekaźnik zakłócający zamontowany w TIE Echelonie oraz zniszczyć wszystkie schematy. Robot dywersyjny spisał się doskonale, a Bas puścił przekaźnik z dymem.



Bas wrócił do centrali Najwyższego Porządku, by zabrać z powrotem droida dywersyjnego. Ten błąd mógł go sporo kosztować. Na szczęście jest już wprawiony w walce. Teraz czas uciekać. 

W obozie Ruchu Oporu wszyscy świętują to zwycięstwo. Bas ukończył też aspirację. 



Ekipa może wracać do domu. Przynajmniej aż do następnej misji ;)


<<<Poprzedni rozdział: 8. PRAWIE ROBI RÓŻNICĘ

>>>Następny rozdział: 10. CHCĘ WŁAŚNIE CZEGOŚ TAKIEGO


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

25. NOWE POCZĄTKI

27. DRUGA SZANSA

11. OSTATNIA WOLA