Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2024

18. POWIEDZ TAK

Obraz
Po ostatnich smutnych wydarzeniach ciężko było wrócić do normalności. Jednak życie płynie dalej, a pierścionek w kieszeni Jace'a uparcie dopomina się uwagi. Jace więc coraz częściej myśli o tym, żeby poprosić Maję o rękę. Tylko jak to zrobić? Spacery po malowniczej San Sequoi mogłyby być dobrym momentem. Może arboretum jest dobrym miejscem? Albo doki? Jednak pogoda nie jest idealna, mogłoby być cieplej, bez chmur, albo żeby chociaż gwiazdy było widać. W końcu Maja zasługuje na najlepsze oświadczyny. Był taki moment, gdy Maja już myślała, że Jace się oświadczy, gdy zaprosił ją na romantyczną kolację do restauracji. Jednak posiłek został zjedzony, a jedyne pytanie, jakie padło, to czy pójdą na wieczór karaoke. Ale przecież karaoke też mogłoby być świetnym pomysłem na zaręczyny. Jednak Jace w kluczowej chwili spanikował i zamiast zmienionego tekstu piosenki, zaśpiewał normalny refren. Chwila przeminęła. I tak oto pierścionek od dziadka Akito nadal czeka na odpowiednią chwilę, podczas ...

17. POŻEGNANIE

Obraz
W San Sequoi życie nie zwalnia tempa. Jace pracował ciężko nad specjalnym zadaniem, aby przygotować idealny plakat reklamujący koncert Izi i Orange'a. Jak już wiemy, zadanie wykonał śpiewająco.  Maja natomiast odkryła swoje dziwactwo - próżność. Ale jak tu nie być próżnym, gdy widzi się wokół Simy ubrane w stylizacje, które sama wypromowała! I to Simy różnych płci. Chociaż czasem inspiracje jej osobą idą za daleko... Bo gdy widzisz kogoś nie tylko ubranego, ale też uczesanego identycznie jak ty... czy to już stalking? Zamiast wysnuwać pochopne oskarżenia, Maja postanowiła zmienić wizerunek.  Fryzjerka: To co, kochana, tniemy? Maja: Tniemy! Fryzjerka: Wyszło genialnie! Zaraz wrzucimy na Simsta!  A w domu miłość rośnie wokół nas, w spokojną jasną noc... Albo wieczór. W każdym razie, będą z tego szczeniaki. W tym samym czasie Maja i Jace również czują tę magiczną moc miłości, a do tego odkrywają zupełnie nowy poziom romansowania, z pomocą takiego jednego moda... I nie oszuku...

16. KRONIKI (3)

Obraz
Kroniki z Del Sol Valley Yuki i Piotr postanowili odpocząć trochę od zgiełku zwykłego miasta i wyjechali do miasta niezwykłego, pełnego sław na każdym rogu. San Sequoia była blisko, więc najpierw wpadli odwiedzić Izi, a potem już rozpoczęli właściwe wakacje.  Gorące miejscówki były wszędzie i były pełne sławnych Simów. Yuki: Bailey-Moonowie na 11:00, nie patrz. Piotr: Kochanie, w zasadzie mam więcej gwiazdek niż Octavia, mógłbym się przywitać. Tak zrobił,  a potem wszyscy poszli potańczyć w klubie - też gorącej miejscówie. A tak poza tym, Piotr ma jeszcze bardziej wyrafinowane podniebienie niż Izi, widać to rodzinne... Yuki trochę zmęczyła się tańcem i poszła się zrelaksować w jakuzzi. Na szczęście dołączył do niej jej mąż (a nie ten flirciarz, Thorne). Może i być coś z tego wyszło w miejscu publicznym, ale... Yuki co chwila wpadała w drzemki. Następnego dnia Yuki było głupio. Yuki: Przepraszam za wczoraj, to chyba ta woda tak na mnie podziałała. Piotr: Albo te drinki, które w...