15. KRONIKI (2)
Kroniki z San Sequoi - ciąg dalszy Wampir: Mamo! Tato! To ta wariatka, co mnie kiedyś zaatakowała! Grzebie w naszej skrzynce! Izi [do siebie]: Zaatakowała? No tak, pamiętam, "mój pierwszy wampir"... 4 na jedną, dam radę? A może lepiej zwiewać? Wampir: A teraz gada do siebie! To naprawdę wariatka! Skye: Co się dzieje? Izi? To ty? Wampir: Dam jej nauczkę! Teraz potrafię już o wiele więcej! Skye: NIE! Stefan, my nie atakujemy ludzi. Izi: Co? Stefan: Ale technicznie, to ona zaatakowała mnie pierwsza. Izi: Co to znaczy "my nie atakujemy ludzi"? Myślisz, że się na to nabiorę? Skye: Wejdźmy do środka, wszystko ci wyjaśnię. Izi: Jaaasne, wyjaśnisz, albo mnie tam zabijecie! Skye: Jakbyśmy chcieli, to już by było po tobie. Słuchaj, już świta, więc my wchodzimy do środka, a ty, jak chcesz. Po chwili wahania Izi uznała, że ciekawość zwyciężyła. Skye: Od czego tu zacząć... Stefan: O Maxisie, tato, streszczaj się. I tak Skye opowiedział Izi, jak po pokonaniu Pierwotnego wampi...