Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2024

15. KRONIKI (2)

Obraz
Kroniki z San Sequoi - ciąg dalszy Wampir: Mamo! Tato! To ta wariatka, co mnie kiedyś zaatakowała! Grzebie w naszej skrzynce! Izi [do siebie]: Zaatakowała? No tak, pamiętam, "mój pierwszy wampir"... 4 na jedną, dam radę? A może lepiej zwiewać? Wampir: A teraz gada do siebie! To naprawdę wariatka!  Skye: Co się dzieje? Izi? To ty? Wampir: Dam jej nauczkę! Teraz potrafię już o wiele więcej! Skye: NIE! Stefan, my nie atakujemy ludzi. Izi: Co?  Stefan: Ale technicznie, to ona zaatakowała mnie pierwsza.  Izi: Co to znaczy "my nie atakujemy ludzi"? Myślisz, że się na to nabiorę? Skye: Wejdźmy do środka, wszystko ci wyjaśnię. Izi: Jaaasne, wyjaśnisz, albo mnie tam zabijecie! Skye: Jakbyśmy chcieli, to już by było po tobie. Słuchaj, już świta, więc my wchodzimy do środka, a ty, jak chcesz. Po chwili wahania Izi uznała, że ciekawość zwyciężyła.  Skye: Od czego tu zacząć... Stefan: O Maxisie, tato, streszczaj się. I tak Skye opowiedział Izi, jak po pokonaniu Pierwotnego wampi...

14. KRONIKI (1)

Obraz
Kroniki z Windenburga Następnego dnia w głowie Akito zaświtał pomysł. Jako Sim z cechą Rzemieślnika, uważał, że wciąż mógłby czegoś dokonać w trakcie swoich ostatnich dni. Wcześniej to nie było możliwe, ale teraz... Kupił zatem stół jubilerski i zabrał się do pracy. Wkrótce pierwsze przedmioty były gotowe.  Umiejętność jubilerska nie była dla niego trudna. Wkrótce zaczął wytwarzać biżuterię wspaniałej jakości. Jeden wyjątkowy komplet podarował swojej wyjątkowej żonie, która przecież zasługiwała na wszystkie klejnoty simowego świata. Pokazał jej też wyhodowane wspaniałe kryształowe drzewo.  Dni zimowe mijały im na wspólnych spacerach, a Narratorce na eksperymentowaniu z efektami graficznymi.  Razem czuli się wciąż młodzi i na zawsze zakochani, ciesząc się każdą chwilą, jaką mieli. Jednak trzeba było się też zająć też tematami bardziej przyziemnymi.  Klara: Jesteś pewien, że chcesz tym się zająć teraz? Akito: Kiedyś trzeba. Musimy zapewnić następnym pokoleniom finansow...

13. POZNAJ MOICH RODZICÓW

Obraz
Święto Zbiorów, jak w sumie co roku, teraz też jest w Windenburgu. Klara: Pamiętaj, że Maja i Izi kogoś przyprowadzą, trzeba dać 2 nakrycia więcej. Akito: 14 osób. Robię się już na to za stary. Akito: Ty go znasz? Filip: Nie. Wiem tylko, że zerwała z Tomim, tego nowego nie znam. Bea: A to mój ogon. Yuki: O łał, ekstra! Może zrobię grę komputerową inspirowaną syrenami? Piotr: Kochanie, przestań myśleć o pracy. Klara: I kto to mówi? Ty na nas ciągle ćwiczysz najnowsze dowcipy! W końcu przybyli: Maja i Izi, wraz z Jace'm i Enue. Yuki: Coś ty zrobiła ze swoimi pięknymi, długimi włosami?! Izi: Oj mamo! Przecież odrosną. Poznaj Enue, moją narzeczoną. Ostatnio nie miałyście okazji się spotkać. Yuki: Słyszałam, że skończyłaś Komunikację z wyróżnieniem, gratulacje! Piotrek zarzucił jakimś dowcipem na przełamanie lodów. Szybko złapali między sobą dobry kontakt. Filip: A ty Maju, przedstawisz nam kolegę? Maja: Mamo, tato, to jest Jace. Jace: Miło mi Państwa poznać, jestem Jace Laurent. Anna: ...