Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2024

31. SZANSA NA SUKCES

Obraz
Mai nie wyszło z Master Cookiem, jednak jej agencja PR nie odpuszcza. Agentka: To może The Sims 4 Historie z Bezludnej Wyspy? Zapowiada się z tego bardzo ciekawe reality show! Maja: Ale że miałabym spędzić ileś czasu na jakiejś bezludnej wyspie? Agentka: Dokładnie rok, chyba, że wcześniej odpadniesz z programu. Wzięliby cię od ręki, ze względu na zasięgi, bez castingu. Pomyśl sobie, rok czasu na rajskiej wyspie! Tylko ty i łono natury! Bajka! Maja: Chyba jednak odpuszczę. Agentka: Zastanów się! To duża szansa! Nie wiem, czy znajdę ci jeszcze tak opłacalny program! Maja: Nie, naprawdę, dzięki. Zaryzykuję. Może coś innego się jeszcze pojawi. Tego dnia Maja dostała jeszcze inny telefon, tym razem ze szkoły Bastka.  Maja: Przepraszam, CO zrobił? Narysował niestosowny obrazek? I to miała być walentynka, tak, na zajęcia ze sztuki? A co on mówi? Że to rakieta?  Maja: No proszę pani, czy naprawdę uważa pani, że 8 latek, który kocha kosmos, narysowałby niestosowny obrazek, skoro twierd...

30. CASTING

Obraz
Powrót do szkoły wcale nie był dla Sebastiana trudny. Wręcz przeciwnie, nie mógł się już doczekać spotkania z kolegami i nowych, ekscytujących lekcji. On i Laura zdają się chłonąć każde słowo nauczyciela. Nie można tego samego powiedzieć o Romku i Pawle. Bas: Ta lekcja była super! Rom: Eeee, nuda, zdecydowanie wolałbym zajęcia na zewnątrz. Nowy: Hej, chciałby ktoś zagrać w kulki? Bas: Ja! Jestem Bastian, a ty? Nowy: Arno. Bas: A jakie są właściwie zasady? Laura: Bas, skąd ty się urwałeś? Trzeba wybijać kulki poza koło! Bas: Trafiłem! Arno: O nie! Nie wiem, jak teraz celować. Paweł: Haha, jestem najlepszy, mam już 3! Bas: Muszę już wracać, chcecie do mnie wpaść pobawić się? Laura: Jasne! Możemy pobawić się w bazę! Paweł: Ej, ale nie daliście mi skończyć. A na pewno bym z wami wygrał! Na dobrej zabawie czas upływa nie wiadomo kiedy i zaczęło się ściemniać. Maja: Może zostaniecie jeszcze trochę? Laura: Nie, dziękujemy, pani Drozd, już musimy wracać. Jace: Wpadajcie częściej! Maja: Wiesz, ...

29. TO MIAŁY BYĆ 4 ZDJĘCIA ZE ŚWIĄT

Obraz
Święta w Windenburgu to już tradycja, do tej pory tylko raz Drozdowie spędzali Zimową Fiestę gdzieś indziej.  Jace: Niebieskie ozdoby będą pasować bardziej. Maja: Ale złote będą ciekawsze. Filip: A wiesz, kto dzisiaj nas odwiedzi? Bas: Nie... Kto? Filip: Papcio Mróz oczywiście. Bas: Dziadku, Papcio Mróz nie istnieje. Nie ma na to żadnych naukowych dowodów. Filip: Powiedzieliście dziecku, że Papcio Mróz nie istnieje? Jace: To nie my, musiał gdzieś przeczytać. Jednak kiedy rodzina zasiadła do stołu, Papcio Mróz faktycznie się pojawił, czym bardzo zszokował Bastiana.  Następny dzień rodzina spędziła czas na zabawach w śniegu, tym bardziej, że w San Sequoi takich atrakcji nie uświadczysz.  Bastianowi nawet podobało się rzucanie śnieżkami, chociaż normalnie aktywności fizyczne to nie bardzo jego bajka. Jednak o wiele bardziej podobało mu się lepienie bałwanów. Bas: Mamo, możemy zabrać Pana Punka do domu? Maja: Obawiam się, że się roztopi. Bas: Nie smuć się Panie Punku, tu będz...