42. RODZINNE SPRAWY
Olimpia wymyśliła, że pojadą na Batuu! Zawsze chciała zobaczyć to mistyczne miejsce, o którym tata tyle opowiadał, że miał tam tyle przygód. Oczywiście Bas był wniebowzięty. Ollie, miała jednak jeden warunek. Ollie: Dołączymy do Łotrów, ok tato? Bas: Do Łotrów? Nigdy nie wykonałem dla nich żadnej misji... Ollie: Zawsze musi być ten pierwszy raz! Oboje bez problemu wygrali w sabacce z Hondo Ohnaką. Chociaż Bas dzięki grze strategicznej, a Ollie... dzięki oszukiwaniu. Udało im się ukończyć kilka misji. Olimpia rozpraszała Szturmowców, opowiadając im miejską legendę. Ale jakoś nikogo nie uśmierciła tym sposobem. Udało im się wspólnie skompletować kolekcję zapisków Batuu. Ollie była wstrząśnięta, gdy odkryła jak jej tata dobrze walczy świetlnym mieczem. Olimpia: Ale tato, gdzie ty się tego nauczyłeś?! Bas: A jak myślisz? Olimpia: Dałbyś mi chociaż raz wygrać! Bas: Nie ma mowy! Musisz się bardziej postarać! Czas szybko minął i wkrótce musieli wracać do domu. Zbli...