9. NOWA PRACA
W domu Drozdów Maja co rusz osiąga nowe kamienie milowe. Ania jeszcze nie wróciła do pracy, więc może się w pełni poświęcić rozwojowi córki. Ania: Chodź kruszyno, przebierzemy się i poćwiczymy stawanie. Niektóre odblokowywane etapy są jednak mniej przyjemne niż inne... A oto i rezultat dzisiejszych ćwiczeń, Maja w końcu samodzielnie staje na nóżkach! Następnego dnia pora deszczowa na dobre zawitała w Sulani, psując wszystkim humor. Ania: Kruszynko, no spróbuj trochę musiku. Ojej, no dobrze, mama da mleczka. Filip: Jak ciągle będziesz ją przystawiać, to ona nigdy się nie nauczy jeść normalnych rzeczy. Ania: Czy się mylę, czy to ja mam wyższy poziom rodzicielstwa? Więc chyba lepiej wiem, co jest lepsze dla naszej córki. Jak się naje, to wtedy spróbujemy z innym jedzeniem. Ania: O proszę, najedzona, to teraz spróbujemy musik. Filip: Jak jest najedzona, to już nic ci nie zje. Ania: Zobaczymy... ...udowodnijmy tatusiowi, że się myli. I siup! O proszę, cudownie! Kto by pomyślał, ż...