24. ZŁA DYNAMIKA
Dalsza terapia niewiele pomaga. Bas: Jak mogłaś tak powiedzieć?! Co ci się znów nie podoba w moich włosach! Czy to naprawdę jest dla ciebie aż tak ważne??!! Sofia: Nie wiem, czemu tak powiedziałam. No, po prawdzie to mógłbyś coś zrobić z tymi włosami... Bas: Dzisiejsze spotkanie było totalną porażką. Ile jeszcze takich spotkań będziemy mieć? Sofia: Ja też zaczynam wątpić, czy to w ogóle nam pomaga. Tylko tam na siebie krzyczymy. Może to jest jakiś oszust? Bas: Chodzę tam tylko dlatego, bo chcę pozostać wierny swoim zasadom. A głębokie więzi buduje się na komunikacji. Sofia: A myślisz, że ja po co to robię? Bo mi się nudzi? Olimpia: Mama, tata, plose nie ksyceć. To nieładnie. Bas: Tak, maleńka, masz rację. Oh, jaka ty już jesteś mądra. Moja kochana córeczka. Chodź no tutaj do mnie! Sofia zamyśliła się, przygotowując obiad. Nie wiem, czy nad ich związkiem, czy nad widocznymi skórkami od paznokci. Bas: A wtedy wsiadłem do X-Winga i w środku czekała już na mnie... O...