Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2025

13. OSTATNIA PRZYGODA

Obraz
Kilka dni wcześniej. Filip zaplanował ostatnią wyprawę, tak jak wcześniej zapowiadał. Jednak Anna zdawała się oczekiwać czegoś innego. Anna: Nie mogłeś wykupić pokoju w jakimś resorcie? Teraz z nowymi systemami w grze to by działało prawie jak hotel... Filip: Po co komu hotel. Czeka nas przygoda w dżungli! Anna: Kochanie, a może jednak wrócimy do miasta i wybierzemy się do spa? Odpoczniemy, zrelaksujemy się przy dobrych koktajlach? Filip: Później! Najpierw musimy znaleźć skarb w świątyni. Chodź, popatrz, jak tu pięknie! Anna: No rzeczywiście. Cudowny widok. Ale chyba powinniśmy rozbić gdzieś tutaj obóz, zaczyna się ściemniać. Sen został im nagle przerwany przez dziwne dźwięki na zewnątrz. Anna: Też to słyszałeś? Filip: Tak, ale nic nie widzę. Może to nic takiego. Anna: NIC TAKIEGO?! Nie dość, że jestem pogryziona przez komary, to jeszcze chmara nietoperzy nas zaatakowała!  Filip: Spokojnie. Mam wszystko pod kontrolą.  Anna: Aha. Tej nocy Annę spotkała jeszcze jedna przygoda, t...

12. WILCZE PERYPETIE

Obraz
Bas wrócił do Foxbury. Spotkanie z Laurą trochę nim wstrząsnęło. Wcale nie chciał o tym myśleć, ale łapał się na tym, że wspominał jej głos, jej uśmiech. To uczucie, które myślał, że zakopał dawno temu, nagle wróciło na powierzchnię. To głupie, przecież to było tak dawno, zwykłe młodzieńcze zauroczenie. Sofia: O czym myślisz?  Bas: O niczym szczególnym. Dobrze, że ten pogrzeb już za mną. Sofia: Było bardzo źle? Bas: Nie najgorzej. Ale już nie rozmawiajmy o tym.  Gdy poczuł jej smak na ustach, pomyślał, że jest kompletnym idiotą. Sofia była tutaj, przy nim, rzeczywista i wspaniała. Nie jakieś wyidealizowane wspomnienie. Nie może tego popsuć. Musi wziąć się w garść i przestać myśleć o tym głupim spotkaniu.  Bas: O mój Maxisie!  Sofia: Co się stało? Bas: Dostałem pracę jako technik inżynierii w centrum technologicznym SimTech W Ciudad Enamorada! Marzyłem o tej pracy! Sofia: Ciudad Enamorada? To zaraz obok Chestnut Ridge! Będziemy mieć do siebie jeszcze bliżej. To cudown...