33. PROJEKT SIMSTYL (1)
Prowadząca: Witajcie w Projekt SimStyl! Talent Show mający na celu odkrycie nowego modowego guru. Nazywam się Olimpia Bautista.
Prowadzący: A ja Ricardo Perez. Oboje znamy świat mody od podszewki.
Olimpia: W tej sali czeka 10 najlepszych projektantów. Czeka ich wiele wyzwań, które pokażą nam, kto jest przyszłością świata mody. Zwycięzca będzie mógł założyć własną markę.
Ricardo: Muszą udowodnić, że potrafią niejedno. Już widzę ten bałagan. I trochę stresu.
Olimpia: I dużo dobrej zabawy. Gotowi? To usiądźcie wygodnie i zaczynamy...
PROJEKT SIMSTYL
Oczywiście nie mogło zabraknąć naszego wybitnego jury!
Octavia Moon - Najlepsza autorka piosenek w Dolinie. I oczywiście częsta bywalczyni Gwiezdnych Ryków, znająca wszystkie modowe trendy.
Izzy Fabulous - Architekt wizerunku 5 gwiazdkowych celebrytów. Oczywiście genialny i nietuzinkowy!
Diego Lobo - Nieoceniony znawca i krytyk wszystkiego, co piękne, więc czemuż nie mody? Ten, kto mu zaimponuje, będzie ustawiony do końca życia.
A oto nasi projektanci.
Lucy McDougal z Britechester. "Wciąż studiuję, ale chciałabym pokazać, że gdy masz talent i poczucie smaku, wiek nie ma znaczenia."
Ambroshia Ortez z Ciudad Enamorada. "Kiedyś ubierałam Judith Ward na galę Gwiezdnych Ryków, ależ to było wyzwanie!"
Arnaud Bouchard z Wierzbowej Zatoczki. "Od dziecka chciałem projektować wielkie kreacje, moi rodzice powiedzieli - Idź za marzeniem. Wiele im zawdzięczam."
Joanna Bjergsen z Windenburga. "Wiem, że mam już swoje lata. Ale to nie znaczy, że odstaję od reszty. Mogę tu wiele pokazać."
Chen Wang z Komorebi. "Mam dość życia w tle głównego projektanta, to moja szansa na wybicie się."
Penelope Seaman z Brindleton Bay. "Jasne, że chcę wygrać, ale przede wszystkim zależy mi na świetnej zabawie."
Maja Drozd z San Sequoi. "Wygrana to byłoby coś, ale moje marzenie już się spełnia, przebywanie wśród wspaniałych projektantów."
John Kirst z San Myshuno. "Projektuję dla mężczyzn, także zadania kobiecych stylizacji będą dla mnie ciekawym wyzwaniem."
Justine Ouellette z Tartosy. "Preferuję styl klasyczny, ale odnajdę się w każdym."
Oraz...
Manuia Paoa z Sulani. "Nie ukończyłem żadnej modowej szkoły, więc to dla mnie ważne, że tu jestem. Myślę, że mam szansę na wygraną."
Ricardo: Hej wszystkim! Jak leci? Witajcie w Projekt SimStyl. Przeczesaliśmy całą Simlandię, żeby znaleźć najlepszych projektantów, czyli Was. A wasze pierwsze zadanie to modowy rytuał przejścia. Z okazji Dnia Wiosny macie stworzyć wiosenną codzienną stylizację kobiecą.
Olimpia: Nie tylko jury będzie oceniać wasze stylizacje. Na pokazie, jako jury i modele w jednym dołączać do nas będą wpływowi celebryci. Tym razem powitamy Venessę Jeong. Pamiętajcie, że to ona będzie demonstrować strój przez was przygotowany.
Podczas Waszej pracy, zarówno my i jury będziemy pytać was o wasze koncepty.
No dobrze, czy wszyscy są już gotowi?
A zatem pierwsze zadanie Projektu SimStyl zaczyna się...
Teraz!
Maja pojechała na pierwsze wyzwanie Projektu SimStyl, dziadkowie pomagają w domu i zajmują się Sebastianem. Tymczasem Jace poszedł na spacer z Hunterem. Nie wiadomo, czy to śmierć Pianki, czy może reality show Mai, ale Jace poczuł, życie przecieka mu przez palce.
Jace: Oj piesku, mam wrażenie, że nic nie osiągnąłem w życiu. Żadnych znaczących sukcesów. Musimy to zmienić! Co ty na to? Jesteś ze mną?
Więc zaczął od zakupu wanny z hydromasażem i zatrudnienia ogrodnika (bo sprzątaczkę już mają). Ewidentny kryzys wieku średniego!
Jace postanowił, że nauka programowania to coś wystarczająco prestiżowego, żeby się tym zająć. Ale chyba niezbyt dobrze mu poszło.
Anna: Jakiś kryzysik?
Jace: Co? Haha! Nie no, ale że jaki kryzys?
Anna: Spokojnie, też przez to przechodziłam, potrafię rozpoznać znaki.
Jace: Naprawdę nie wiem, o co chodzi. Przecież niczego nam nie brakuje. Mam dobrą pracę, w końcu robię to, co kocham. A jednak mam nagle jakieś dziwne pragnienia. Ogrodnik? Do plumboba! Wychowałem się w wielkiej rezydencji, z całą służbą! Na co mi jeden ogrodnik?!
Anna: Może właśnie o to chodzi?
Jace: Że chciałbym służbę?
Anna: A chciałbyś?
Jace: A po co? To ojciec zawsze uważał, że służba i dobra materialne to dowód dobrobytu i sukcesu.
Anna: Hmm... Myślę, że twój ojciec miał i ma na ciebie większy wpływ niż chciałbyś to przyznać. Pomyśl nad tym.
Rozmowa z Anną tak rozchwiała Jacem, że gdy Hector zadzwonił, aby zaprosić ich na obiad do Tartosy, automatycznie odmówił. Czego już po chwili zaczął żałować... Być może Anna miała rację. Może ten kryzys ma dużo większe znaczenie niż z początku myślał?
Tymczasem Bas dostał kolejne zadania od Mrocznego Kosiarza i korzystając z nieuwagi babci, zaczął nad nimi pracę.
Filip: Co robisz, mistrzu?
Bas: A wiesz, dziadku, taki projekt szkolny.
Filip: Bas... Przecież ja nie urodziłem się wczoraj, w szkole nie ma projektów ogrodniczych.
Filip: Jeśli mi powiesz, może będę mógł ci pomóc.
Bas: No dobrze... Ale obiecujesz, że nie powiesz mamie, ani tacie? Przynajmniej na razie...
Filip: Dobrze, nie powiem, zostanie to między nami.
Filip: To brzmi, jak bardzo odpowiedzialne zadanie! Musisz być z siebie dumny, że tyle udało ci się już zrobić!
Bas: Tak! Ale są też zadania, których nie jestem w stanie sam wykonać. Z gotowania i niektóre z ogrodnictwa.
Filip: Nie martw się, pomogę ci ze wszystkim.
Szybko sobie poradzili ze złowieniem ryb.
Tak samo jak z resztą zadań.
Anna: Co wy tam kombinujecie?
Filip: To tajemnica!
Po gotowaniu, Bas wrócił do swojego projektu na Targi. Już od jakiegoś czasu nad nim pracował. Już wiedział, że nie uda mu się przedstawić Ambrozji na nadchodzących Targach Naukowych, zresztą nie był pewien, czy byłby to dobry pomysł, ożywić psa w środku dnia w szkole...
Filip: Myślę, że nie musicie się martwić o małego. Podjął się dość intrygującego projektu, na pewno nie najłatwiejszego. Ale będę go miał na oku.
Bas: Zaraz skończę, piesku. To będzie coś ekstra! Nikt takiej nie będzie miał! A jutro sprawdzimy na dworze czy działa!
W końcu Bas mógł też przekazać najnowsze informacje Kosiarzowi.
Mroczny Kosiarz: Bardzo interesujące, dobrze się spisałeś, chłopcze.
Bas: Ale to nie wszystko. Zdobyłem też tę księgę.
MK: Zaginiona Księga Zielonej Damy?!
Bas: Jeszcze jej nie czytałem, ale podobno zawiera tajniki przyrządzania ambrozji.
Mroczny Kosiarz: Jesteśmy coraz bliżej, chłopcze... Coraz bliżej.
Ricardo: Witamy z powrotem w studio! Jest już z nami jury w komplecie oraz wszyscy uczestnicy z zapartym tchem oczekujący tego pierwszego pokazu i jego rezultatu.
Olimpia: A już za chwilę stylizacje przygotowane przez naszych utalentowanych stylistów zostaną zaprezentowane przez jedyną i niepowtarzalną...
...Venessę Jeong!
Czy jesteście na to gotowi?
Diego: Zobaczmy, jak poradzą sobie uczestnicy z tym pierwszym zadaniem.
Reflektory. Muzyka. Akcja.
"Strike the pose! Vogue!
Look around, everywhere you turn is heartache
It's everywhere that you go (look around)..."
https://www.youtube.com/watch?v=GuJQSAiODqI
"All you need is your own imagination
So use it, that's what it's for (that's what it's for)
Go inside for your finest inspiration
Your dreams will open the door (open up the door)"
"Beauty's where you find it"
Izzy: To był zdecydowanie bardzo ciekawy pokaz.
Diego: Na pewno zobaczyliśmy już pewne cechy każdego uczestnika.
Octavia: Jednak do podjęcia ostatecznej decyzji będziemy potrzebować pomocy publiczności.
Olimpia: Czyja kreacja była najlepsza, a kto niestety pożegna się po tym pierwszym zadaniu z programem? Dowiecie się już po przerwie.
<<<Poprzedni rozdział: 32. TAJEMNICZE ZADANIE
>>>Następny rozdział: 34. PROJEKT SIMSTYL (2)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz