28. BAS DROZD DO DOWÓDZTWA

Nadeszło Święto Zbiorów i urodziny Bastka. Najbliższa rodzina i przyjaciele spotkali się już w nowym domu Drozdów. Ciężko ocenić, kto cieszy się najbardziej z nowej przestrzeni. W każdym razie i dorośli, i dzieci, i pieski zdają się zachwyceni.



Rodzinno-sąsiedzkie pogawędki trwały w najlepsze. Narratorka nie musiała za dużo interweniować.





Jace: Także teraz, gdy już mam swoje własne studio, mogłem w końcu zająć się fotografią profesjonalnie. 

Filip: Brzmi dobrze. Trzeba spełniać marzenia. 

Jace: Na razie zlecenia z branży mody, a z czasem, kto wie.

Izi: No dobrze, niektórym już chyba wystarczy zabawy na dziś. 




W końcu nadeszła pora, aby zdmuchnąć świeczki z mistrzowskiego torta zrobionego przez @icemunmun! Wszystkiego najlepszego Bastian!

Bas wylosował cechę Zapaleniec, a jako aspirację dałam mu Kreatywnego geniusza. Dodatkowo wypracował cechę Duża pewność siebie i Zdolne małe dziecko.




Maja i Izi również zdmuchnęły dziś świeczki i dumnie wkroczyły w okres wieku średniego. 

Maja: I żadnych uwag na temat mojego wieku, proszę!




Następnego dnia rano Maja nie jest zachwycona odkrytymi zmarszczkami. 

Maja: Trzeba by położyć jakąś odmładzającą maseczkę.




Bas: Mamo, co ty masz na sobie?

Maja: To powiew młodości.

Bas: Mnie wygląda na czerwoną papkę. Bleee...

Jace: Bas, zapamiętaj najważniejszą zasadę, mama jest zawsze piękna i młoda. 




Maja: Jesteś pewien, że dacie radę sami? 

Jace: Oczywiście! Młotek to moje drugie imię!

Bas: Mamo, nie przeszkadzaj. Tu pracują prawdziwi mężczyźni!





Maja: [szeptem] No powiem ci, że z tym młotkiem wyglądasz bardzo sexy.





Wreszcie domek jest ukończony i odpowiednio udekorowany.

Bas: Mamo, a mógłbym mieć też teleskop na górze? Żeby wyglądać statków kosmitów i obcych planet?

Maja: Zobaczymy, co da się zrobić.

Bas: Dzięki, mamo!

Maja: Uuu.. trochę tu wysoko.




Bas: Dziennik wyprawy, data kosmiczna 1208. Mój statek kosmiczny wylądował na obcej planecie. Bas Drozd do dowództwa. Dowództwo, zgłoś się. Widzę jakieś dwa podejrzane włochate osobniki. To chyba miejscowi. Jeszcze nie wiem, czy chcą się zaprzyjaźnić, czy mnie zjeść. 





Tymczasem Maja i Jace testują wytrzymałość domku na drzewie. 





Maja: Oh! Twój pierwszy dzień w szkole! Poznasz mnóstwo przyjaciół!

Bas: Już mam przyjaciół, mamo. 

Maja: Ale poznasz nowych!

Bas: Długo jeszcze te zdjęcia? Nie chcę się spóźnić. 

Maja: Daj jeszcze buziaka.

Bas: Mamo...




Jace musi zrobić najwyższej klasy modowe zdjęcie dla Estelli Landgraab. Izi zgodziła się mu pomóc i pozować.

Izi: Jak mam stanąć? Lekki uśmiech będzie ok? 

Jace: Może dodaj trochę pazura?

Izi: Tak dobrze?

Jace: Jednak trochę mniej pazura. 

Estella była zadowolona.




Firma Wypięknieni poprosiła Maję o nagranie z poradami kosmetycznymi, promujące ich kosmetyki. Róż do policzków ją zachwycił, ale szminka niezbyt jej podpasowała. No cóż, chcieli filmik, to mają.




Drozdowie mieszkają w pobliżu dobrych szkół, więc Jace nie martwi się o edukację Bastiana.

Jace: I jak mistrzu pierwszy dzień w szkole?

Bas: Super! Dostałem dodatkowy projekt.

Jace: Tak od razu pierwszego dnia? 

Bas: Nasza pani mówi, że uczymy się przez działanie.




Jace: A co ciekawego poza tym?

Bas: Nic takiego, na wuefie biegaliśmy okrążenia, aby wzmocnić wytrzymałość. Ale to strasznie nudne.

Jace: No cóż, jak trzeba to trzeba.




Bas: Wcale nie trzeba, schowałem się pod trybunami i wyszedłem dopiero na ostatnie okrążenie. 

Jace: Ale ćwiczenia są ważne, synku, żeby być pełnym energii.

Bas: Dobra drzemka dodaje znacznie więcej energii. 





Bas: Patrz, tato. Już prawie skończyliśmy. Jeszcze tylko to i... TAK! DZIAŁA! 

Jace: Super! To teraz chodźmy dokończyć twój domek na drzewie. Zostało jeszcze parę rzeczy do zamontowania. Na przykład jakaś luneta. 

Bas: BĘDĘ MIAŁ LUNETĘ?! MEGA!



 

Razem dokończyli domek, a gdy był gotowy, Bas mógł już bawić się na górze w gwiezdnego podróżnika i wypatrywać odległe galaktyki. Tej nocy, śpiąc w domku, udało mu się wypełnić swoją aspirację. To chyba najszybciej wypełniona aspiracja! 




<<<Poprzedni rozdział: 27. GANG OSIEDLOWY

>>>Następny rozdział: 29. TO MIAŁY BYĆ 4 ZDJĘCIA ZE ŚWIĄT



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

25. NOWE POCZĄTKI

27. DRUGA SZANSA

11. OSTATNIA WOLA