24. TRYB RODZICIELSTWO

Maja jest szczęśliwa i zakochana w swoim małym synku. Jace jest szczęśliwy, że Maja jest szczęśliwa i że są już razem w domu. A Pianka jest szczęśliwa, że jest jej dane czuwać przy potomku swojej kochanej pani.

Pianka: Hau hau! [Ten mały człowiek zapomniał wyjść na dwór zrobić za potrzebą! Alarm, alarm!]




Kiedy ktoś chce pobiegać, by odzyskać kondycję i kontakt ze światem zewnętrznym, ktoś inny dzielnie stawia czoła brudnej pieluszce i nie tylko!





Inne dzieci oczywiście też potrzebują opieki i miłości. Jace wyprowadził więc pieski na spacer, a Maja została z małym. Jednak podczas spaceru Pianka wydawała się jakaś nieswoja. Okazało się, że wkroczyła w wiek seniorski i dłuższe spacery już ją męczą. Za to po powrocie została wyściskana przez swoją ukochaną panią.




Czas z noworodkiem nie jest łatwy. Maja przekonuje się o tym na własnej skórze, zasypiając na fotelu po położeniu Sebastiana spać. Jednak nie na długo. Ledwo zasnęła, a już trzeba znów nakarmić małego. Przynajmniej się obudziła i może wziąć tę wieczorną kąpiel...




Drugą część nocy się zmienili i to Jace czuwał.  




Na szczęście (lub nie) etap noworodkowy nie trwa długo i wkrótce mały Sebastian został niemowlakiem. Ku zachwycie rodziców, wylosował cechę Spokojny, a po mamie odziedziczył Kontaktowość.

Maja: Ma włosy po tobie. I patrz, to chyba... Tak! Uśmiecha się!

Jace: Wcześniej też się uśmiechał.

Maja: Ale teraz ma zaliczony etap!




Już następnego dnia pojawił się pierwszy gość! (I zaliczony kolejny etap!)

Izi: Dajcie mi zobaczyć mojego siostrzeńca! Jaki przystojniak! Ale powiem ci Jace, że może włosy i będzie mieć po tobie, ale poza tym to wykapana Maja. Musicie być bardzo dumni i szczęśliwi.

Maja: Oj tak, jesteśmy. 





Maja: Idę go położyć spać, zanim zrobi się marudny. 

Izi: Marudny? Taki mały słodki aniołek?

Maja: Taaa... to idę.

Izi: Czekaj, jeszcze fotka. Naprawdę niesamowite podobieństwo.

[Na zdjęciu na ścianie jest oczywiście Maja.]





Izi: Zainspirowaliście nas i z Enue też się zastanawiamy nad dzieckiem. Co o tym myślisz?

Maja: Serio? Łał, tak! Starajcie się! 

Izi: O rety, chyba faktycznie powinnyśmy! A jak twój powrót do pracy? Gotowa na pierwszy dzień w biurze?

Maja: Nie mogę się już doczekać! W końcu przerwa od pieluch i karmienia!




Jednak w nocy nie ma lekko. Czuwająca Pianka i nieszczęśliwy Sebastian wspólnie zaalarmowali o brudnej pieluszce. Trudy zostały jednak wynagrodzone.

Maja: Czy ty właśnie zaszczebiotałeś I SIĘ ZAŚMIAŁEŚ?! Mój mały geniuszu! Kto by pomyślał, że kupa to taki dobry powód do rozmów i śmiechu. 




Maja poszła do pracy, a Jace pomaga Sebastianowi w zdobywaniu kolejnych etapów. To bardzo pracowity ranek, ale Sebastian jest bardzo pojętnym uczniem!

Jace: A mówili, że jak Spokojny, to dłużej się uczy. Udowodnimy im, że to nieprawda, co mały?





Maja, wchodząc do biura, natknęła się na Leinani. Super...

Leinani: Bardzo dziś ciepło. Ale chyba w Al-Simharze było cieplej, co?

Maja: Faktycznie, tam to były gorączki.

Leinani: Uwielbiam podróże, a twoja relacja była świetna. Może kiedyś wspólnie nagramy jakąś relację podróżniczą?

Maja: Ee... jasne, możemy. O patrz, wzywają nas na jakieś spotkanie.




Maja: A co to za okazja?

Wszyscy: Niespodzianka!

Monika: To z okazji twojego powrotu! Mamy też mały prezent dla dzidziusia.

Maja: Nie musieliście! To bardzo miłe z waszej strony. 




Monika: To nie wszystko. Twoje ostatnie filmy były rewelacyjne. Przygoda w piramidach wywołała masę komentarzy i zainteresowania, ale prawdziwym hitem była relacja z twoich przygotowań ślubnych. Dlatego wszyscy byliśmy zgodni, że zasłużyłaś na awans na Propagatorkę nisz. Gratulacje!




Maja: Ok, to kto mi powie, co się stało z Leinani, że jest dla mnie miła?

Alicja: Po twoich super relacjach było wiadomo, że to ty dostaniesz awans, ale jej to nie pasowało. Odgrażała się nawet, że dostała pracę w jakimś Ciudad Enomorada, ale tego nie ma nawet jeszcze na mapie!




Dominik:  Na jakiś czas nawet zupełnie zniknęła z zapisu gry! 

Maja: Ale przecież znów tu pracuje.

Alicja: Monika zgodziła się ją przyjąć z powrotem pod warunkiem, że będzie już zachowywać się kulturalnie. 


[Naprawdę musiałam tymczasowo usunąć Leinani, bo to był jedyny sposób, żeby usunąć ich rywalizację i żeby Maja mogła awansować.]




Maja wróciła do domu z poczuciem prawdziwego spełnienia. Dostała awans i ukończyła swoją aspirację Przyjaciółka świata. Jace miał rację, może pogodzić pracę i bycie super rodzicem. Nie zawiedzie swojego synka, ale też będzie dalej spełniać marzenia.




Poza tym, wraz z awansem dostała trzecią gwiazdkę sławy i bonus Zarwanych nocy - a to akurat może się bardzo przydać przy opiece nad dzieckiem. 





A jeśli ktoś chciałby obejrzeć, to oto relacja z przygotowań ślubnych Mai, którą zdążyła wrzucić na SimTuba jeszcze przed wyjazdem w podróż poślubną, ale potem zupełnie o niej zapomniała ;) 

https://drive.google.com/file/d/1qCBOE3yQap1kCYwsIHJNQM-wKjN6snsG/view?usp=sharing



<<<Poprzedni rozdział: 23. ROLLERCOASTER

>>>Następny rozdział: 25. DZIEŃ DZIECKA



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

25. NOWE POCZĄTKI

27. DRUGA SZANSA

11. OSTATNIA WOLA