28. WŁASNY STYL

Drozdowie powitali nas kompletnym chaosem. Nie pytajcie, co tu się stało. Ani co robiła Becia w łazience.



Nowy dzień, nowa ja, to motto Mai, która znów bryluje w stroju od Joliebean.

Maja: Ananya? Co ty robisz?

Ananya: Nie widzisz? To wyzwanie pozy T! Nie przeszkadzaj! 

Maja: Że niby tak?

(Komuś z tyłu chyba się spodobało wyzwanie wykonane przez Maję).




Maja: To powiedz, jak mogę dołączyć do drużyny cheerleaderskiej?

Mateusz: Ty cheerleaderką? Wolne żarty...

Enue: Nie słuchaj tego wygenerowanego, złośliwego Sima. Przyjdź między lekcjami na boisko na kasting.



Maja: Jestem gotowa!

Kaliya: Enue, po co robimy jej kasting? Przecież wiesz już, że jest dobra. Chce mi się siusiu...

Enue: Wytrzymaj. A ty na matę i pokaż, co potrafisz!

...

Enue: No dobra, przyjmujemy cię!



Enue: Hej, otworzyli nowy second-hand, wybierzemy się?

Mateusz: Używane ciuchy? Haha, teraz wiemy, skąd Maję stać na Joliebean!

Maja: Myślisz, że warto?

Enue: Jasne! To czasem prawdziwe perełki vintage!




Enue: Jak jeszcze nie korzystasz, to zaistaluj sobie Trendi, niektóre stylówki chodzą za niezłe simoleony.

Maja: To na tym można zarabiać? Spójrzmy... podobno teraz moda uliczna jest na topie.




Maja: I jak?

Kaliya: No nie wiem... coś za dużo tej kratki.




Maja: A to?

Kaliya: Lepiej, taka trochę flower power.

Enue: Mnie się podoba, chociaż chyba wybrałabym inną kolorystykę.




Maja: Myślę nad zaproszeniem Artura Zesta na bal jesienny.

Enue: Dawaj, dziewczyno!  Jeśli ci się podoba, to czemu nie? Masz go na Towarzyskim Króliczku?

Maja: Nie mam tam konta!

Enue: To szybko zakładaj, wszyscy teraz z niego korzystają.




Enue: O, już cię dodałam!

Maja: Napijemy się czegoś jeszcze?

Kaliya:...a on do mnie mówi, że nie pójdzie na bal, bo ma lepsze rzeczy do roboty.

Enue: Odpuść go, siostra, serio. Teraz, jak mamy więcej chłopców w szkole, to możesz wybierać.



Wieczorem Maja aktualizuje status na TK (Towarzyskim Króliczku).

Maja: A ty jeszcze nie śpisz, Becia?

Becia: Nie chcem pać. Pecia sie bawi!




Maja: ...i mała Becia cofnęła się do The Sims 1 i spotkała prawdziwego, fioletowego smoka w Abrakadabrowie.




Maja: My też już Pianko idziemy spać. To był intensywny dzień!




Rano Filip wykorzystuje czas ekranowy, którego ma już coraz mniej. 

Ania: Znów się popsuł piekarnik, chyba jednak powinniśmy pomyśleć o nowym sprzęcie.

Filip: Eh, masz rację. Jutro odwiedzimy tryb budowania i kupimy nowy piekarnik.




Za to w szkole Maja szykuje się do zaproszenia Artura na bal. Wszystko musi być idealnie, fryzura, delikatny makijaż. Jednak nagle wydarza się coś, czego Narratorka zupełnie nie przewidziała...




Kaliya: Hej, co powiesz na bunt wobec chłopaków i pójście na bal jesienny razem, jako przyjaciółki?

Maja: Eee... Słuchaj, bardzo chciałam zaprosić Artura na ten bal...

Kaliya: Aha, jasne.

Maja: Kaliya, przepraszam, on mi się podoba. Mam nadzieję, że to rozumiesz.

Kaliya: Ta, jasne, ok. 




Maja: Kaliya...

Kaliya: Hej, mną się nie przejmuj. Dam sobie radę.

Maja jednak nie jest przekonana i obawia się, że od teraz Kaliya będzie żywić do niej ukrytą urazę...

Cała sytuacja trwała tak długo, że zaraz zaczną się lekcje. Maja rozważa podrzucenie zaproszenia Arturowi po prostu do jego szafki, ale rezygnuje z tego pomysłu. Ogarnie temat zaraz po lekcjach.




Przypadek (naprawdę!) sprawił, że Artur i Maja jako ostatni wychodzą z klasy. Idealna sytuacja.

Maja: Hej, skąd taka mina?

Artur: Cześć, jestem dziś już trochę zmęczony, a jeszcze mamy dzisiaj trening futbolowy. No i te sprawdziany w piątek!

Maja: Na pewno dasz radę! Ja też mam zaraz trening, także do zobaczenia!




Maja, rozmawiając z Arturem, uzmysłowiła sobie 2 rzeczy. Po pierwsze - naprawdę zaraz miała mieć trening. A po drugie, okazało się, że nie można zaprosić na bal w relacji romantycznej bez specjalnego zaproszenia! Także zaraz po powrocie z treningu zabrała się do pracy i nie wiedzieć kiedy, zrobił się późny wieczór. 




Przed snem Maja wystawiła na sprzedaż dwie stylówki na Trendi, a potem sprawdziła statusy na TK. Dużo się wydarzyło! I choć nie ma jeszcze obserwujących, to simy lubią jej wpisy! Bez chwili wahania zaprosiła Artura do znajomych i wysłała mu powitalną wiadomość. 



<<<Poprzedni rozdział: 27. IMPREZA NA PLAŻY

>>>Następny rozdział: 29. BAL JESIENNY



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

25. NOWE POCZĄTKI

27. DRUGA SZANSA

11. OSTATNIA WOLA