25. LEX LAURENT (2)

Filip dalej ciężko pracuje nad uratowaniem wyspy. Zaczął pisać też książkę o ekosystemie Sulani i ich wspólnej walce. A dzisiaj nagrał specjalny film przyrodniczy prezentujący zachwycający podwodny świat, aby dotrzeć do jeszcze większego grona odbiorców. Od razu przesłał go kanałowi przyrodniczemu. W między czasie odwiedziła ich mama Ani i trochę pomaga w domu.




Dzisiaj Filip i Alika urządzili prostest przed wynajmowanym przez Laurentów domem. 

Wszyscy: RAZ, DWA, TRZY, CZTERY, MY WAS WCALE TU NIE CHCEMY!




Wszyscy: PIĘĆ, SZEŚĆ, SIEDEM, OSIEM, MY WASZ BIZNES MAMY W NOSIE!

Hilary: Hector! Zrób coś!

Wszyscy: DZIEWIĘĆ, DZIESIĘĆ, JEDENAŚCIE, SULANI PIĘKNIEJE WŁAŚNIE!




Filip: Radzę się wam stąd wynieść, zanim ludzie was wywiozą taczkami. I nigdy nie wracać!

Hector: Wszyscy jesteście idiotami! Turystyka przywiodłaby pieniądze do tego miejsca!

Filip: Są w życiu rzeczy ważniejsze niż pieniądze, może kiedyś się o tym przekonasz, Laurent.




W końcu Laurentowie zrozumieli, że nic tu po nich. A grupa wygrała kolejną bitwę. 




Tymczasem w domu Becia nauczyła się raczkować i wykorzystała nową umiejętność, żeby pobuszować po pokoju siostry. 





Ania: Zaczęło się już?

Filip: Jeszcze nie, zaraz się zacznie. 

Prezenter: Dzisiejszy dzień przyniósł nieoczekiwane, lecz bardzo dobre wieści. W końcu po latach starań miejscowych ekologów, na wyspach Sulani odrodził się złożony ekosystem, a ziemia sulanijska dostała status chroniony rezerwatu przyrody. Mieszkańcy mają co świętować, czego nie może powiedzieć inwestor z Tartosy, Hector Laurent, który został przegnany dziś z wysp wraz ze swoją małżonką. 



Sulani rozwija się kwitnąco!




Filip: Kochani! Wznieśmy toast za... Laurentów! To ostatecznie dzięki nim w końcu się sprężyliśmy i uratowaliśmy wyspę!

Wszyscy: Aloha!

Loario: Na cześć naszego dzisiejszego zwycięstwa, proponuję, aby od dzisiaj ten dzień był co roku świętowany jako Dzień Simlandii!




Loario: Gratuluję awansu! W pełni zasłużony! Słyszałem też, że mają dziś ogłosić nominacje do Plumbla i że masz ponoć duże szanse, za zasługi dla Sulani.

Filip: O mój Maxisie! Naprawdę tak myślisz? Sprawdźmy!

Loario: No to podwójne gratulacje w takim razie!

Filip: Nie wierzę! Naprawdę nominacja do Plumbla! 




Filip: Myślisz to, co ja myślę?

Ania: A co ty myślisz?

Filip: Że moglibyśmy kontynuować świętowanie w domu.

Ania: Świetny pomysł, jak zawsze. 



<<<Poprzedni rozdział: 24. LEX LAURENT (1)

>>>Następny rozdział: 26. CHAMPS LES SIMS



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

25. NOWE POCZĄTKI

27. DRUGA SZANSA

11. OSTATNIA WOLA