22. NOWE HOBBY
Nadeszło Święto Wiosny.
Ania: Zaraz przybędą goście . Pamiętasz Tomiego z Tartosy? Przyjedzie tutaj z rodzicami na jedną noc. O, już są!
Mateo: Niby też nad morzem, ale powietrze macie zupełnie inne!
Filip: Maju, pobaw się z Tomim, możecie poszukać pisanek koło domu.
Tomi: Hej, prawie cię nie poznałem! Ostatnio byłaś jeszcze małym dzieckiem!
Maja: A teraz jesteśmy w tym samym wieku! Ale numer! Chodź, poszukamy pisanek.
Tomi: Wolę poczytać książkę. Albo możemy pojeździć na rowerze.
Maja: Ja nie mam roweru i nie umiem jeździć...
Tomi: To ja cię nauczę!
Maja: Pianko, uważaj! Bo jeszcze cię rozjadę!
Tomi: Bez obaw, w Sims4 to nikomu nie grozi.
Ania: Coś taki skwaszony, jak mamy gości.
Filip: A nie wiem, jakiś kryzys wieku średniego mnie dopadł.
Lucia: Znamy to! Przechodziliśmy.
Filip: No i co z tym zrobić?
Mateo: Musisz podążać za nowymi celami, które wyznaczy ci gra.
Lucia: Albo poczekać, ale to będzie dłużej trwało.
Maja: Beznadziejna ta jazda na rowerze! A ty jesteś beznadziejnym nauczycielem!
Tomi: A może to ty jesteś beznadziejną uczennicą?
Maja: Ej, odszczekaj to!
Tomi: No dobra, dobra, przepraszam. Jutro spróbujemy jeszcze raz.
Ania: A to jest nasza Beatka. Chcesz ją potrzymać?
Lucia: Haha, nie, dzięki, jest słodka, ale cieszę się, że już nie mamy więcej dzieci.
Ania: Rozłożyliśmy wam łóżko na dole. A Tomi ma rozłożony śpiwór u Mai w pokoju.
Dzieciaki szybko zasnęły po aktywnym dniu.
A następnego dnia od samego rana ekipa korzystała z uroków Sulani.
Filip: Pokażę wam najlepsze punkty do snorkelingu.
Mateo: Ty to jesteś gość, Filip.
Maja: Ty mnie uczysz jeździć na rowerze, to ja cię nauczę pływać!
Tomi: Nie, dziękuję, wolę poczytać.
Maja: ...
Tomi: Idzie, ci już coraz lepiej!
Maja: Jesteś pewien? Bo ta animacja nie wygląda normalnie...
...
Maja: Hej, chyba załapałam!
Tomi: Mówiłem, to po prostu kwestia czasu.
Tomi: Niestety, musimy już jechać. Fajnie było.
Maja: Jak przyjedziecie następnym razem, to zobaczysz, że cię przegonię na rowerze!
Ania: Wpadajcie kiedy chcecie.
Lucia: Dziękujemy za gościnę!
A po gościach trzeba trochę posprzątać. Maja wzięła się też w końcu za zaległy projekt szkolny, a Ania pisze felietony na temat dzieł sztuki.
Filip: Chciałem ci pomóc, ale widzę, że sama sobie świetnie poradziłaś!
Filip: Widziałaś ten sufit? Kiedy to doszło?
Ania: No co ty, przecież ta aktualizacja była już jakiś czas temu, nie zauważyłeś?
Filip: Eh, to chyba przez ten mój kryzys. Podobno mam wewnętrzną potrzebę tworzenia i oglądania sztuki.
Ania: No to jedź dzisiaj ze mną do Centrum Kulturowego, tam sztuki ci nie zabraknie.
I tak podczas gdy Ania spisywała notatki do felietonów i polecała źle ubranym miastowym miejsca do spędzania czasu, Filip oddał się kontemplowaniu sztuki.
Ania: O, tutaj jesteś. Szukałam cię.
Filip: Patrz! Odkrywam w sobie pasję do gry na pianinie!
Maja: Tato, widziałeś dziś Piankę? Nie ma jej w moim pokoju.
Filip: Chyba biega po okolicy. Zawołajmy ją.
Maja: Ojej, Pianka, ale urosłaś! Jesteś teraz tak duża jak ja!
Ania: Co ty znowu wymyśliłeś??
Filip: Dziergam sobie, spodobało mi się to odkrywanie siebie na nowo. Patrz, skończyłem czapkę!
Ania: Oby tylko ten twój kryzys wieku średniego skończył się jeszcze dzisiaj. Beatka staje się dzisiaj niemowlakiem i nie zamierzam zajmować się nią sama, bo ty "odkrywasz siebie na nowo".
Beatka Drozd zmieniła się tego dnia w niemowlaka i dostała cechy Wrażliwa oraz Kolekcjonerka (chyba po tacie, ale nie wiem, jak to się stało, bo nie mam moda na dziedziczenie cech, chyba...).
<<<Poprzedni rozdział: 21. IMPREZA PIŻAMOWA
>>>Następny rozdział: 23. WAKACJE W MIEŚCIE
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz