20. WITAJ SZKOŁO
Dzisiaj Maja zaczyna szkołę!
Filip: To dla ciebie bardzo ważny dzień, jak samopoczucie?
Maja: Simfastycznie! Już nie mogę się doczekać lekcji i żeby poznać inne dzieci.
Ania: Wiesz, ja w szkole poznałam twojego tatę.
Maja: Fuuuj! Mamoooo!
Maja: Pianko, zobaczymy się po szkole. Pilnuj domku.
Filip: Moja córeczka idzie do szkoły, trzeba to upamiętnić.
Maja: Tato, no kończ już z tym, bo zaraz przegapię notyfikację o aktywnej szkole.
Filip: Moja droga, rozumiem podekscytowanie i zmiany w charakterze, ale chyba na za dużo sobie pozwalasz.
A oto szkoła podstawowa w Sulani (wybudowana przez pom_panic).
Maja: Dzień dobry dyrektorze Ando. Maja Drozd melduje się w pierwszy dzień lekcji.
Dyrektor Ando: Witaj Maju. Chodź, zaprowadzę cię do twojej klasy.
...A oto pani Paewai.
Pani Paewai: Dzień dobry Maju, mam nadzieję, że się szybko zaklimatyzujesz.
Maja: To moja specjalność!
Lekcja dość szybko upłynęła i wkrótce zaczęła się przerwa.
Dziewczynka: Ciekawe, co dzisiaj na stołówce.
Maja: Cześć, jestem Maja, Maja Drozd.
Dziewczynka: Drozd? Jak z tym Drozdów z dziedzictwa? Jestem Ananya, a to Marco Leonardo, bo jego rodzice to dziwaki i dali mu dwa imiona.
Maja: Dostałam właśnie notyfikację, że rusza mi się ząb. Macie pomysł, co z tym zrobić?
Ananya: Ja bym wyrwała. Będziesz mogła potem włożyć pod poduszkę i dostać coś ekstra od Wróżki Zębuszki.
Maja: Serio? To takie rzeczy teraz w Sims 4?
W domu Maja zabrała się więc do pracy. I poszło dość gładko :D
Ania: I jak było w szkole?
Maja: SIMFASTYCZNIE! Pani Paewai jest bardzo miła i dzisiaj tłumaczyła nam teorie kolorów chociaż ty mamo na pewno zrobiłabyś to lepiej i i poznałam Ananye i Marco Leonardo i Ananya powiedziała żebym wyrwała sobie zęba i włożyła pod poduszkę i...
Ania: Ojej, ale dużo informacji! I wyrwałaś sobie tego zęba? Sama? Naprawdę?
Maja: Naprawdę mamo! I teraz Wróżba Zębuszka da mi coś fajnego.
Maja: Drogi pamiętniku, to był naprawdę dobry dzień. Bardzo lubię szkołę i wszystkich nowych znajomych. A jutro będzie jeszcze lepiej!
Ania: Nie byłam wcześniej pewna, bo nie dostałam żadnego nastrójnika o byciu grubą, czy o mdłościach, ale... właśnie dostałam natrójnik o pierwszym trymestrze!
Filip: Czekaj, ale... to znaczy, że jesteś...?
Ania: Tak!
Filip: Wspaniale!!! Zaraz napiszę wszystkim, będą zachwyceni!
Następnego dnia Ania od samego rana pisze felieton z ostatniego festiwali sulanijskiego.
Filip: Wiesz, tak jeszcze myślałem i powinniśmy przebudować trochę górę, żeby zrobić oddzielne pokoje dla dzieci. Wezmę dzisiaj wolne, żeby to zrobić.
Ania: Tak! Świetny pomysł. I mamy jeszcze mebelki po Mai, można je przemalować.
Maja: To idę mamo, pa.
Ania: Hola, hola, a śniadanie?
Maja: Zjem w szkole?
Ania: To weź chociaż to, co ci naszykowałam na wynos.
Maja: Enue! Też już miałaś urodziny?
Enue: Tak! Simfastycznie cię widzieć.
Maja: A gdzie Kaliya?
Enue: Nie przyszła do szkoły, nie wiem, czemu. Ale po lekcji zapoznam cię z innymi dziewczynkami.
(Enue i Kaliya to siostry, córeczki Alika Kehananui, bawiły się z Mają i Izi na placu zabaw i były na ich urodzinach).
Dzisiaj lekcje były trochę nudne. Tym bardziej dziewczynki nie mogły doczekać się przerwy.
Imani: Ja jestem Imani, a tam jest moja siostra Tilia. Ananye też zaraz przyjdzie, ją już znasz. Słyszałam, że twój wujek jest komikiem, znasz jakiś fajny skecz?
Maja: Hmm... Może taki: Rozmawia dwóch Simów. Jeden mówi: Ba harmy putar? A drugi na to: GLARCH!!!
Enue: Hahaha!
Imani: Dobre! Zabawna jesteś!
Enue: Ale tu dziś nudno. Nic się nie dzieje. W ogóle w Sulani NIC SIE NIE DZIEJE...
Maja: Ej, a może zrobimy sobie w weekend imprezę piżamową? Mam takie zadanie aspiracji, mogłoby być fajnie.
Enue: TAK! Impreza piżamowa, to jest to!
Ananya: Będzie SIMFASTYCZNIE!
Maja: Mamo, mamo! Czy mogę w weekend zrobić piżama party dla koleżanek i... co to jest? Czemu masz taki duży brzuch?
Ania: Oh, kochanie, chodź, wszystko ci wyjaśnię. Najpierw patrz, tata zrobił ci dzisiaj twój pokój, bo już chodzisz do szkoły i potrzebujesz swojego biurka i w ogóle.
Maja: Ładnie... ale wcześniej mój pokój był większy...
Ania: Musieliśmy podzielić górę na dwa pokoje, bo tutaj... zamieszka twoja siostrzyczka lub braciszek! Spodziewamy się dzidziusia! Zostaniesz siostrą, cieszysz się?
Maja: Siostrą?! Ale po co? Izi jest moją siostrą, po co mi jeszcze jedna? Wolałam mój duży pokój!
Ania: Nie poszło za dobrze, nie tak planowałam tę rozmowę.
Filip: Porozmawiać z nią?
Ania: Nie, niech trochę ochłonie, oswoi się z tą myślą. Dla niej to też będą duże zmiany. Jutro z nią porozmawiamy.
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz