15. U PIOTRKA I YUKI
Zawitamy na trochę do Piotrka i Yuki, bo trochę się u nich pozmieniało.
Piotr: Znów dzień bez prądu.
Yuki: To nie może być kolejna twoja wymówka, żeby nie mówić rodzinie o Izabeli.
Piotr: No ale, przecież telefon nie działa.
Yuki: Kiedyś musisz im powiedzieć, że adoptowaliśmy córkę.
Życie w blokach ma swoje plusy... i minusy.
Yuki: Co pan sobie wyobraża, jest cisza nocna! Moja córka chce spać!
Sąsiad: Widać, że ma pani nudne życie seksualne.
Yuki: Wręcz przeciwnie! Ale nie słyszą tego wszyscy w bloku!
Sąsiad: Ooo, to może kiedyś jakiś trójkącik?
Yuki: CO?????
Sąsiad: Proszę wrócić, jak się już pani zdecyduje.
Ponieważ grafiki Piotrka i Yuki są naprzemienne, to również naprzemiennie zajmują się Izi. Dziewczynka odkryła, że uwielbia dźwięki, może pójdzie w karierę sceniczną, jak jej tata!
Yuki: Prawie dobrze! Widać talent do liczb, masz jednak po mnie, ha!
Życie w mieście bywa szybkie, więc najczęściej Yuki i Piotrek zamawiają coś do jedzenia (dlatego ich kuchnia wygląda tak sterylnie).
Albo kupują na stoiskach z jedzeniem.
Piotrek: Przyniosłem dzisiaj kuchnię wietnamską.
Yuki: Nie mogę teraz, muszę wbić jeszcze jeden poziom tej plumbowatej gry!
Piotrek: Lubię jak jesteś taka skupiona.
Artystów czasem dopada blokada twórcza. Ale Piotrek potrafi sobie z nią radzić, by z sukcesem występować na scenie. Chociaż na razie nie ma jeszcze zbyt wielkiej widowni.
Tymczasem w mieszkaniu obok znów hałasują, tym razem sąsiedzi ewidentnie imprezują.
Sąsiad: O, to znowu pani.
Yuki: Naprawdę, jeśli te hałasy nie ustaną, to zhakuję pana komputer i zamienię życie w piekło, jestem do tego zdolna!
Sąsiad: No dobra, dobra, już, spokojnie. Już wyłączamy muzykę.
Tej nocy wydarzyły się dziwne rzeczy...
Piotrek: Co jest? Yuki, gdzie jesteś? YUKI?! Plazmopijco, już ja cię załatwię!
Wampir: Upsik... hehe...
Piotrek: Aaaaa!!! YUKI! YUKI, GDZIE JESTEŚ??!!
Yuki: Spokojnie, to był tylko sen.
Piotrek: Ale taki prawdziwy! Jakby to wszystko naprawdę się wydarzyło i Narratorka potem nie zapisała gry. Muszę się mieć na baczności, tata pokonał Pierwotnego, ale inne wampiry nadal tam są. Muszę nosić pierścień i mieć zawsze jakąś broń w zanadrzu, a ty i Izi czosnek.
Nadszedł czas rodzinnego spotkania.
Klara: Zawsze zapominam, że w San Myshuno jest taki piękny, duży park miejski.
Ania: Też mi się podoba.
Akito: Szkoda tylko, że pada...
Piotrek: Mamo, tato przedstawiam wam Izabelę, nazywamy ją Izi.
Klara: Macie dziecko i nic nam nie powiedzieliście??!!
Akito: Trochę to niezręczne... Witaj kwiatuszku.
Klara: Chodź skarbie do babci, jestem twoją babcią, wiesz?
Klara: A z tobą jeszcze sobie porozmawiam. Żeby tak nic nam nie powiedzieć.
Piotrek: No przecież właśnie mówię!
Klara:...
Piotrek: O matko!
Maja: Jestem Maja. Ty?
Izi: Izi. Siostla?
Maja: OK!
Yuki: Jak udał się urlop, czy Tartosa jest naprawdę tak piękna, jak piszą na blogach?
Filip: Świat jest piękny! Ale mają trochę problem z miejscowym biznesem.
Ania: A konkretnie z jedną rodziną, która trochę chachmęci, ale to dłuższa historia.
Piotrek: Dziewczynki chyba już się polubiły.
Yuki: Szkoda, że moja siostra nie przyszła. Jak zwykle wymówiła się jakimś występem w klubie.
Akito: Jest DJką? Dobrze pamiętam?
Yuki: Tak, nawet jest trochę sławna, ale to nie powinna być wymówka, by ominąć kolejne spotkanie rodzinne.
Yuki: No widzisz, dobrze poszło.
Piotrek: Taa, nie wiem, kiedy mama przestanie się gniewać. Nie zamieniła ze mną później już ani słowa...
Yuki: Będzie dobrze. Chodź tutaj.
Piotrek dostał niesamowitą szansę! Prezes Studia Plumbob Pictures zwróciła uwagę na jego talent i zaproponowała występ na żywo w telewizji!
I tak oto Piotr jednym kliknięciem skoczył na samą górę drabiny kariery i został prowadzącym Satyrykiem we własnym programie telewizyjnym. Jest teraz 1-gwiazdkowym celebrytą (a to na pewno dopiero początek), ukończył swoją aspirację i w końcu występuje przed godną publicznością, samą śmietanką towarzyską Simowego świata. Podobno został nawet zaproszony, aby poprowadzić następną galę w Del Sol Valley!
Tymczasem Yuki również ma pracowity okres. Intensywnie ćwiczy swoje umiejętności programowania i gry na konsoli, ponieważ zbliża się Zlot Zapaleńców, a ona bardzo chce tym razem wygrać wszystkie konkursy. Oczywiście nie ma dnia, żeby głośni sąsiedzi nie dawali o sobie znać, ale to już raczej norma.
Nadszedł wyczekiwany dzień Zlotu Zapaleńców. Yuki czuje, że jest w swoim żywiole.
Yuki zaliczyła już Megatest graczy. Przyszły też już wyniki Hekatonu, Yuki zdobyła pierwsze miejsce! Piotrek kibicuje narzeczonej, ale też sam się trochę rozgląda po festiwalu.
Piotrek: Te hamburgery to na pewno zwykłe? Nie dodajecie tam nic dziwnego podczas festiwalu, prawda?
...Nie jest wam za gorąco w tych kostiumach?
Został ostatni turniej. Przyszli nawet kibice, aby dopingować Yuki w jej ostatnim wyzwaniu. I TAK! Mamy to! Pierwsze miejsce w turnieju zawodowców gier wideo!
Piotrek i Izi często się razem wygłupiają, dzięki czemu mają dynamikę rodziny kawalarze (zreszta jak cała rodzina, pewnie dzięki charakterowi Piotrka). Yuki tymczasem wpadła na pomysł, który docelowo rozwiąże wszystkie mniejsze kryzysy producenta i już nie może się doczekać, żeby go wdrożyć.
To wymagało trochę czasu i odłożenia na bok pozostałych obowiązków, ale Yuki w końcu dostarczyła producentowi aplikację mobilną, adresujące wszystkie dotychczasowe problemy. Dzięki temu zasłużyła na awans na Kierownika projektu, co z kolei oznacza, że ukończyła swoją aspirację!
Jednak nie wszystkie problemy są takie proste do rozwiązania...
Yuki: Ostrzegałam.
Tę noc Yuki spędziła przed komputerem. A nad ranem...
Yuki: Kochanie, nasłałam na naszych sąsiadów Narodową Simową Agencję Bezpieczeństwa. Raczej dobrze zatarłam ślady. Ale i tak myślę, że powinniśmy się przeprowadzić do jakiejś innej dzielnicy, tak na wszelki wypadek.
<<<Poprzedni rozdział: 14. POD SŁOŃCEM TARTOSY
>>>Następny rozdział: 16. AD ASTRA (1)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz