1. NIEOCZEKIWANY ZWROT AKCJI

Dla Filipa to już ostatni dzień liceum, ma od góry do dołu najlepsze oceny. Na koniec dnia ma porozmawiać z dyrektorką o wręczeniu dyplomów. Piotrek też daje sobie nieźle radę, poprawił większość ocen i jest z siebie naprawdę zadowolony. Nawet lęk przed pracą domową zniknął.

Dyrektorka: Panie Drozd, moje gratulacje, jeszcze nie mieliśmy tutaj tak wybitnego ucznia, ukończył pan szkołę z wyróżnieniem i będzie pan przemawiać na ceremonii zakończenia szkoły. 




Piotrek: Przygotujmy się, zaraz tu będzie, na pewno dyrektorka nie zajęła mu aż tak dużo czasu. 

Wszyscy: Wszystkiego najlepszego!

Filip: O mój Maxisie! Świetna niespodzianka! Dziękuję wam!




Akito: Pomyśl życzenie.

Klara: Z tatą kupiliśmy ci najlepszy aparat na rynku. 

Kazik: (To trzeba było przynieść prezenty?!)

Piotrek: A ja kupiłem ci książkę dodającą energii, mam nadzieję, że przypadnie ci do gustu!




Pamiątkowe zdjęcie rodzinne na ścianę :)

Filip ma teraz aspirację Kustosz oraz cechy: 

Osobowości: Uwielbia naturę, Kumpel, Wesoły, Fanatyk ekologii, Kolekcjoner, Szybko się uczy,

Skłonności: Odpowiedzialny, Empatyczny, Mediator, 

Osiągnięcia: Zdolne małe dziecko, Harcerski Dryg, Odznaka Wielkiego Odkrywcy, Młody wilk, Wzorowy student

Bonusy: Wspaniały gawędziarz, Uważny, Niezwykle przyjazny




Po urodzinach w domu młodzi poszli na imprezę do Narwala. 

Filip: Braciak, tylko nie pij procentów, bo mama mnie udusi.

Kilka godzin później...

Filip: Ktoś widział Piotrka?

Janek: Obściskuje się z jakąś niebieskowłosą didżejką.




Następnego dnia Filip musi w końcu odbyć rozmowę o swoich planach.

Filip: No więc, ukończyłem szkołę z wyróżnieniem...

Klara: Dyrektor Prescott osobiście nam pogratulowała.

Akito: To na jakie studia złożyłeś papiery?

Filip: No więc z tym... Na żadne.

Klara i Akito: CO??

Filip: Nie wiem, co chcę robić w życiu. Dostałem pracę jako Nurek na Sulani, i pomyślałem, że to będzie dobre doświadczenie, żeby się odnaleźć.

Klara: NUREK??? CZEMU OD RAZU NIE WĘDKARZ???




Filip: LAMASTYCZNIE! Czy nie możecie mnie zrozumieć?!

Klara: Zrozumieć? Chcesz zmarnować swoje życie, a my mamy rozumieć?!

Akito: Studia są bardzo ważne mój synu!

Filip: Jestem już dorosły i wiem, co robię!

Akito: Przed chwilą mówiłeś, że nie wiesz!

Filip: W ogóle mnie nie słuchacie, wychodzę, to nie ma sensu!




Klara: Gdzie popełniliśmy błąd... Najlepsze oceny, ukończenie szkoły z wyróżnieniem, CO SIĘ STAŁO??

Akito: Może byliśmy dla niego za ostrzy. Ma rację, jest dorosły, może podejmować własne decyzje. Błędne, ale własne.

Klara: Chyba masz rację. Porozmawiam z nim, jak wróci...



Klara: Masz chwilę? Rozmawialiśmy z tatą i masz racje, musisz znaleźć swoją ścieżkę. Po prostu martwimy się i cię kochamy. 

Filip: Dzięki mamo. I wiesz, to nie znaczy, że nigdy nie pójdę na studia. Po prostu jeszcze nie wiem, na jakie.

Klara: No dobrze. To kiedy zaczynasz tę pracę?

Filip:  Po rozdaniu świadectw.




Akito: Może ktoś mi pomoże, co?

Piotrek: Hmm... gdzie ja położyłem te specjalne lampki?




Klara: I gotowe!

Piotrek: To był dobry pomysł z tymi specjalnymi lampkami.

Filip: Ekhm... te specjalne lampki chyba zaczęły się palić...

Klara: Trzeba to zgasić.

Akito: Jest coraz gorzej.

Klara: Ktoś teraz musi pojechać kupić nową choinkę. 




Klara: I Piotrek musiał kupić nową choinkę, bo z tamtej został sam popiół.

Zoe: Wy to zawsze macie jakieś przygody.

Klara: A co słychać u was? Podobno Antoś ma rodzeństwo?

Zoe: Tak, adoptowaliśmy małego chłopca, Antoś ma braciszka Franka.

Filip: My z Anią na razie odejdziemy od stołu.




Filip: Dobrze, że udało się wymknąć na trochę.

Ania: To na długo wyjeżdżasz?

Filip: Nie wiem jeszcze, ale nie przejmuj się, będziemy się przecież odwiedzać.

Akito: A gdzie młodzi? Zaraz będziemy śpiewać kolędy, Piotrek, zawołaj ich.




Filip: Hmm... cóż to może być... Kupa?! Piotrek! to wcale nie jest śmieszne!

Piotrek: Haha, trochę jednak tak! Widziałbyś swoją minę. 




Filip: To z kim spędzasz Sylwka? Z Yuki, czy z Yumi? Wiesz, że musisz się zdecydować na jedną, prawda?

Piotrek: Bardzo zabawne. Z Yumi. Z Yuki to był... przypadek.

Filip: A ona o tym wie?

Piotrek: Wiesz co, zjedz sobie trochę śniegu...





Ekipa spotkała się w Chmielowej Dzielnicy, żeby świętować Sylwestra. Bez Zoe, która niestety została opiekować się dziećmi.

Klara: Toast, za kolejny udany simowy rok!

Mikołaj: A wy co zrobiliście z dziećmi?

Klara: Z nastolatkami jest pod tym względem prościej, jeden na imprezie, a drugi świętuje z dziewczyną w domu.

Mikołaj: Aha, więc tak to się teraz nazywa, haha.




Tymczasem Piotrek był na naprawdę udanej imprezie z Yumi. A Filip i Ania odczekali do północy i... życzyli sobie szczęśliwego nowego roku ;)




Klara i Akito również odpalili fajerwerki ;)




Nadszedł dzień rozdania świadectw! Filip szlifuje jeszcze swoją przemowę.

Klara: Oh synku, jestem z ciebie taka dumna.

Dyrektorka: Macie państwo bardzo wyjątkowych synów.

Akito: Wiemy, jeden i drugi to zdolniachy. Jesteśmy bardzo szczęśliwymi rodzicami.



Dyrektorka: A teraz mowę pożegnalną wygłosi Wasz kolega, Filip Drozd!

Filip:...Dlatego nie bójcie się zmieniać aspiracji życiowych i cech, bądźcie otwarci na nowe wyzwania i płyńcie z prądem możliwości, jakie daje nowy dodatek. Nawet Narratorka nie ma wyłączności na mówienie Wam, kim jesteście, więc idźcie w świat, korzystajcie z nowych funkcji gry i odnajdźcie prawdziwych siebie!

Dyrektorka: Bardzo dziękujemy za tę inspirującą przemowę. Przejdźmy więc do rozdania świadectw.




Dyrektorka: Filipie Drozd, gratuluję ukończenia szkoły z wyróżnieniem. Życzę sukcesów. 

...Kazimierzu Winters, gratuluję ukończenia szkoły, powodzenia dalej w życiu.




Kazik: Czyli to naprawdę koniec szkoły?

Filip: Juhu! Daliśmy radę!



<<<Poprzedni rozdział: 27. NIEUSTAJĄCE PASMO SUKCESÓW

>>>Następny rozdział: 2. WITAMY W RAJU




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

25. NOWE POCZĄTKI

27. DRUGA SZANSA

11. OSTATNIA WOLA