12. JE ZA DWOJE
Klara i Akito są już po podróży poślubnej i powrócili do swoich codziennych zajęć. Zaczęła się jesień wraz z rokiem szkolnym, więc Klara normalnie już chodzi do pracy.
Klara: Czuję się taka gruba! A może...
...TAK!!!
...Kochanie! Jestem w ciąży!
Akito: Będziemy rodzicami? Cudowna wiadomość!
Klara: Tak sobie myślałam, powinniśmy w końcu ustalić zasady naszego rodu, kwestie dziedziczenia, te sprawy.
Akito: Zasady nie są zawsze takie same?
Klara: Nie, można je ustalić po swojemu. Proponuję, żeby dziedzicem było zawsze najstarsze dziecko.
Akito: OK, ale pieniądze może niech dziedziczą wszystkie dzieci po równo. Co z domem?
Klara: Niech dziedzic może mieszka, gdzie chce, po osiągnięciu pełnoletności?
Akito: Dobrze. I niech nie dziedziczy cech, nie chce, żeby jakimś trafem odziedziczył moc Pogromcy.
Akito w końcu znalazł czas na zebranie przedmiotów potrzebnych do wykonania Pierścienia Ochrony. Ostatni element - metal - znaleziony, teraz może wrócić do lady Volpe.
Akito: Lady, mam wszystkie przedmioty.
Lady Volpe: Cudownie, nie myślałam, że wrócisz tak szybko.
Akito: Proszę, oto one. Muszę w końcu zacząć aktywnie polować, bo wampiry coraz bardziej się panoszą. Ostatnio zaatakowały na Festiwalu, gdy wokół wszędzie były Simy!
Lady Volpe: To straszne, co opowiadasz... Pierścień jest Twój. Pamiętaj, żeby zawsze go nosić, dzięki temu Kosiarz Cię nie zabierze, nawet jeśli walka źle się dla Ciebie skończy. Weź też tę drugą księgę wampiryzmu, oby Ci pomogła w walce z wampirami.
Klara i Akito znają już płeć dziecka i postanawiają wykorzystać dzień rabatów, aby urządzić pokój dziecięcy oraz odświeżyć trochę wnętrze domu.
Pokój dziecięcy, z czasem pewnie dojdzie więcej zabawek ;)
*Używam wielu CC dla małych dzieci, w tym też to łóżeczko i konik na biegunach od PandaSama.
Nie chciałam za bardzo zmieniać stylu Henford (poza tym Drozdowie nie mają zbyt wielkich funduszy na razie :D), jednak zmiana tapety i dodanie paru drobiazgów wystarczyły, aby wnętrze nabrało trochę innego charakteru.
Zelda: O stara, ale jesteś wielka! Widać, że to będzie chłopak.
Klara: To już trzeci trymestr...
Sara: Macie już imię?
Klara: Chyba zobaczymy, co się wylosuje przy narodzinach.
...Już nie mogę się doczekać!
Klara: To kto chce poczuć, jak kopie i zobaczyć zdjęcia USG?
Klara: AKITO!!! ZACZYNA SIĘ!!!
Akito: Tylko oddychaj! Już się teleportujemy do szpitala!
Lekarz: Mają Państwo zainstalowany mod na realistyczny poród, także niestety to może potrwać. Niech pani ćwiczy na piłce i dużo chodzi, to powinno przyspieszyć sprawę.
Klara: Już nie mam siły...
Akito: Jestem przy tobie.
Klara: Do swędzącego plumboba!!! Kiedy to się skończy, jesteśmy tu już prawie dobę!!!
W końcu Klara się doczekała!
Witamy na świecie Filipie Drozd!
<<<Poprzedni rozdział: 11. PECHOWA PODRÓŻ
>>>Następny rozdział: 13. POWRÓT DO PRACY
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
Komentarze
Prześlij komentarz