Posty

44. LENISTWO USZCZĘŚLIWIA

Obraz
Dębowa Beczułka gościła tego dnia mieszkańców Kasztanowego Grzbietu na świątecznej kolacji z okazji Zimowej Fiesty.  Przyszło naprawdę wiele osób.   Wszyscy się świetnie bawili przy akompaniamencie muzyki country na żywo.  Przybyła cała rodzina Grove.  Były też nowo przybyłe do Kasztanowego Grzbietu rodziny Atsidi i Lavaud (od @yagatha).  Sofia i Ollie też przyszły. Takiego wydarzenia nie można było przecież opuścić.  Sienna zażarcie dyskutowała z Donem o tym jak powinien prowadzić biznes.  Były Marissa i Dani, cierpliwie wysłuchujące wywodów Jupiter o uprawie winorośli.  Przybyło też sporo innych miastowych, chętnych do zabawiania swoją muzyką. Olimpia: Mógłbyś szepnąć Donowi słowo czy dwa. Ciągle tylko sprzątam legowiska i łajno. A powinnam ćwiczyć skoki albo mijanie beczek z końmi ze stadniny.  Wren: Mówiłem ci, zaufanie Dona trzeba zdobyć. Nie pozwoli ci od tak zajmować się jego ukochanymi końmi. Ale dobrze ci idzie! Olimpia: Czuję, że si...

43. PRACA USZLACHETNIA

Obraz
W Kasztanowym Grzbiecie zima zaczęła się już na dobre, chociaż według kalendarza Simowego to był dopiero listopad... Bas, Sofia i Olimpia debatowali nad dalszym losem Olimpii... Olimpia: Słuchajcie, serio dużo o tym myślałam i to jest naprawdę spoko opcja. Sofia: Nie jestem przekonana... Olimpia: Ale mamo, no weź! Pradziadek Filip zrobił praktycznie to samo! No dobra, prawie, ale ogólnie vibe był ten sam. Zaczął pracować, robił to, co lubił, miał swoje akcje i dopiero potem ogarnął studia. A babcia Maja zaczęła pracę jako nastolatka i zobacz, jak to rozegrała — totalnie wygrała życie. Teraz jest znana i ma kasę! Sofia: Ale oboje skończyli najpierw liceum! Moim zdaniem powinnaś chociaż skończyć jakąś szkołę zaocznie. Moglibyśmy dobrze poszukać i... Olimpia: Mamo, przecież wiesz, że żadna szkoła mnie nie przyjmie w trakcie roku. I serio, ja bym wolała zacząć zarabiać na siebie już teraz. Bas: Ja uważam, że to nie jest zły pomysł, o ile nie skreślasz zupełnie edukacji w późn...