3. TYMCZASEM W SAN SEQUOI
Imperium modowe Mai rosło z każdym dniem. Za swoją ostatnią kreację została nominowana do nagrody! Zresztą bardzo zasłużenie, bo dosłownie każdy potem kopiował ten właśnie strój! Jednak Maja chciała czegoś więcej niż sławy i nagród. Chciała stworzyć markę dla kobiet eleganckich, niezależnie od wieku, profesji i hobby. Chciała pokazać, że elegancja to coś więcej niż styl, coś więcej niż ubrania, to sposób bycia. Musiała więc też zmienić swój wizerunek. A za wizerunkiem, zmieniła całą swoją markę i produkt. Nowe koncepty, projekty, zupełnie nowe stroje. Nowe studio i zupełnie nowa współpraca z innymi markami w celach marketingowych. I oczywiście sesje zdjęciowe na okładki magazynów, wykonane przez jej drogiego męża. Tylko jemu mogła zaufać i powierzyć tak ważne zadanie. Jace tymczasem opanował swojego wilka. Podniósł swoją rangę do superdrapieżnika i w końcu mógł zdobyć zdolność odporności na księżyc. Dzięki temu nie musiał nawet zmieniać już swoich męczących temp...