Posty

37. PROJEKT SIMSTYL: MODA ULICZNA

Obraz
Olimpia: Witamy w drugim odcinku Projektu SimStyl. Ja jestem Olimpia. Ricardo: A ja Ricardo. A tak w ogóle to świetnie wyglądasz. Olimpia: Dziękuję! Ty również nieźle! My już chyba jesteśmy gotowi na dzisiejszą konkurencję. Ricardo: Zobaczmy, czy uczestnicy również! Ricardo: Dzień dobry, dzień dobry! Chodźcie tutaj bliżej. Olimpia: Gotowi na kolejne wyzwanie?  Ricardo: Dziś zajmiemy się najpopularniejszym stylem na świecie. Olimpia: Mowa oczywiście o... modzie ulicznej!  Ricardo: Jednak tym razem chodzi o modę męską. Każdy z was ma za zadanie stworzyć jeden strój męski.  Olimpia: Do dzieła! Arnaud: To jest zadanie wprost stworzone dla mnie. Ale czuję presję, bo zajmuję się tym na co dzień. Chen: Jestem bardzo podekscytowana. Szkoda tylko, że to nie moda kobieca. Ale i tak uwielbiam ten styl! Olimpia: To będzie pewnie dla ciebie wyzwanie, jesteś raczej królową klasyki i gali niż strojów ulicznych. Justine: Zupełnie nie widzę problemu, moda uliczna może też być elegancka. P...

36. RODZINNE WARTOŚCI

Obraz
W końcu nadszedł ten od dawna już wyczekiwany przez Narratorkę dzień - urodziny Bastiana! Idealnie w Dzień Dziecka. Tylko jak na złość Basowi zaczął ruszać się ząb. Trzeba się tym zająć, co by nie zepsuć sobie dnia i, co gorsza, nie zglitchować jako nastolatek. Nie ma co ryzykować, kto wie, jakie bugi chowa jeszcze EA pod dywanem. Goście pomału zaczęli się schodzić. Trzeba zrobić pamiątkowe fotki, zaczym zrobi się zamieszanie. Oczywiście dzieciaki miały swój własny program rozrywek. Zabawa była przednia! Filip: Czy ja doczekam się kolejnego wnuka, Beatko? Bea: Wszystko wygląda na to, że tak! Spodziewamy się! Hektor: Kogoś mi pani przypomina. Enue: Może moją mamę? Brała udział w prostestach, gdy próbował pan zrobić z Sulani komercyjne centrum handlowe.  Maja: To może ja już podam tort! Bas: Uwierzycie? Już po wakacjach wszyscy zaczynamy liceum! Nie mogę się doczekać! Marysia: O nie, Bas! Nie przypominaj! Dopiero zaczęły się wakacje, a ten już o szkole! Wszystkiego najlepszego Bas! J...

35. WYGRANA TO NIE WSZYSTKO

Obraz
Bas kontynuuje zadania od Mrocznego. Jest już coraz bliżej wyhodowania kwiatu śmierci, jednego ze składników Ambrozji. W między czasie pracuje też nad swoją aspiracją. Dziadek Filip pomaga, jak obiecał, i w wolnej chwili przyjechał, żeby zaszczepić odpowiednio rośliny. Teraz trzeba czekać, aż granat i orchidea urosną, aby móc je razem zaszczepić i uzyskać upragniony kwiat śmierci.  Niestety Laura nadal się nie odzywa do Bastiana. W szkole nie jest to aż tak dotkliwe, jak podczas spotkań klubu naukowego. Od kiedy Arno miał urodziny i stał się nastolatkiem, Laura i Bas są jedynymi członkami klubu, więc cisza podczas spotkań jest bardzo męcząca.  Podczas tych zajęć Bas ma jednak specjalne zadanie. Od jakiegoś czasu pewien dzieciak w szkole zabiera mu jedzenie. Czas więc na prywatną zemstę. Tym razem, gdy łobuz zabierze mu jedzenie, pozna także właściwości środka przeczyszczającego. Szkoda tylko, że Bas nie może się pochwalić tym planem Laurze.  Pan Mucha: Gotowy na jutrzejsz...